Woda do podlewania. O jakich rzeczach trzeba wiedzieć?

Własne ujęcie wody, niezależnie od tego czy będzie to studnia, czy zbiornik retencyjny, daje rolnikowi dużą niezależność od czynników pogodowych. Także pozwala na uzyskanie sporych oszczędności. Jednak by woda do podlewania nie zaszkodziła uprawom, trzeba zwrócić uwagę na określone parametry. Sprawdź, na jakie.

Znajomość konkretnych detali pozwoli nam określić, czy wodę będzie można wykorzystać bezpośrednio, czy też będzie wymagała uzdatnienia przed podlewaniem.

Jakie parametry musi mieć woda do podlewania?

Woda do podlewania musi spełniać określone normy i nie może zawierać zanieczyszczeń szkodliwie działających na rośliny czy później na zdrowie spożywających ją ludzi, czy zwierząt. Z reguły nie wykonuje się bardzo wnikliwych badań jakości wody. Wynika to z faktu, że w surowej wodzie bardzo często znaleźć można szeroką gamę naturalnych związków o skrajnie niskiej zawartości niemającej znaczenia dla jej jakości. Podstawowe badanie wody do podlewania obejmuje kilka czynników, które wpływają na właściwości użytkowe.

Przewodnictwo wody

Parametr ten określa sumę zawartości wszystkich soli mineralnych rozpuszczonych w wodzie, ich jakość oraz ilość. W szczególności dotyczy to jonów takich pierwiastków jak chlor, bor czy sód. Ich nadmiar w wodzie do podlewania prowadzi do zasolenia gleby lub podłoży uprawowych. Dla przykładu poziom boru w wodzie do nawadniania upraw sadowniczych nie powinien przekraczać 1 mg/l. Z kolei poziom sodu powyżej – 70 mg/l lub chloru powyżej – 100 mg/l wody może uszkadzać liście czy owoce.

Ogólna twardość wody

woda do podlewania

Woda do podlewania nie powinna być twarda, gdyż sole w niej zawarte zatykają emiter uniemożliwiając wypływ cieczy

fot. Katarzyna Kupczak

Twardość wody wynika z obecności w niej soli wapnia i magnezu. Zalecana twardość ogólna wody waha się od 60 do 500 mg CaCO3/dm³. Im większe parametry, tym większe osady na instalacjach nawodnieniowych. Z kolei deszczowanie upraw taką wodą skutkuje powstawaniem na roślinach plam, co prowadzi do pogorszenia ich jakości handlowej. W instalacjach mikrozraszaczy warto zastosować filtry zmiękczające wodę, by uniknąć powstawania wspomnianych plam na produkowanych roślinach.

Jaki powinna mieć odczyn woda do podlewania?

Odczyn wody jest wskaźnikiem określającym zawartość jonów wodorowych (pH), czyli kwasowość wody. Woda o odczynie 7 jest obojętna i nadaje się do nawadniania większości upraw. Może zdarzyć się, że woda studzienna będzie bardzo kwaśna. Wynika to z faktu dużej zawartości rozpuszczonego dwutlenku węgla. Taka woda może działać korozyjnie na metalowe elementy systemów nawadniających.

Ponadto zbyt kwaśna woda do podlewania obniża odczyn gleby, co prowadzi do wzrostu fitotoksycznej aktywności niektórych pierwiastków, np. glinu. Z kolei woda o odczynie zasadowym nie może być wykorzystywana przy nawadnianiu upraw roślin kwaśnolubnych.

Zawartość metali ciężkich

Tkanki roślinne mogą w sobie kumulować niektóre zawarte w wodzie pierwiastki, które potem będą spożywane przez ludzi. Część gatunków jest szczególnie wrażliwa. Przykładowo truskawka gromadzi w owocach około 6% pobranego przez korzenie kadmu.

Zawartość mikroorganizmów i obecność bakterii z grupy Coli

Parametr ten jest szczególnie ważny przy produkcji owoców i warzyw. Woda musi być wolna od wszelkich mikroorganizmów chorobotwórczych dla człowieka. Ma to niebagatelne znaczenie w sadownictwie, w produkcji owoców spożywanych w stanie świeżym. W tym dziale deszczowanie może być przyczyną skażenia produktów.

W przypadku studni lub innych zbiorników, z których woda wykorzystywana jest do podlewania, warto wykonać badanie ogólnej liczby mikroorganizmów rosnących w temperaturze 36°C i 22°C oraz bakterii z grupy E. coli. Miano coli pozwala na określenie obecności lub nie bakterii kałowych.

Deszczując uprawy wodą ze zbiorników otwartych lub przepływowych, narażamy plantacje na jeszcze jedno zagrożenie, jakim jest możliwość porażenia roślin przez bytujące w wodzie patogeny takie jak Phytophthora spp. i Pythium spp., które bywają przyczyną zniszczenia upraw.

Woda do podlewania a żelazo i mangan

Żelazo i mangan to dwa metale pospolicie występujące szczególnie w studniach głębinowych. Przekroczenie ich zawartości powyżej dopuszczalnych norm jest najczęstszą przyczyną pogorszenia jakości wody studziennej.

Wysoka zawartość związków żelaza i manganu w wodzie nadaje jej specyficzny zapach i smak. Ich obecność powoduje powstawanie złogów, które zmniejszają sprawność instalacji nawodnieniowych. Rośliny deszczowane taką wodą pokryte są plamami tlenków żelaza lub manganu. Dlatego przy korzystaniu z wody studziennej o dużej zawartości jednego z tych pierwiastków ważne jest ich uprzednie wytrącenie.

Związki azotu w wodzie do podlewania

Woda do podlewania pobierana ze zbiorników otwartych może być zanieczyszczona resztkami organicznymi. Skutkiem ich rozkładu jest obecność amoniaku lub jonów amonowych. Azotany i azotyny w wodzie pojawiają się również jako efekt procesów rozkładu materii organicznej i niektórych minerałów. Mogą też pochodzić z nawozów sztucznych, a także ze ścieków.

Azotany w wodzie użytkowej nie powinny przekraczać 50 mg NO3–/dm³, zaś azotyny 0,50 mg NO2–/dm³. W wodach naturalnych powszechnie występują siarczany obniżające odczyn wody i przyczyniające się do zakwaszenia gleb.

Parametry fizyczne, takie jak mętność czy barwa wody nie mają tak dużego wpływu na proces deszczowania, choć mogą przyczynić się do pogorszenia jakości plonu. Mętność powodują zawieszone w wodzie cząsteczki gliny, iłów, wytrącone związki żelaza, manganu lub glinu, substancje humusowe, plankton, mikroorganizmy. Za barwę wody odpowiadają najczęściej związki manganu i żelaza lub substancje humusowe.

 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *