Sprzedaż do Rosji owoców na pełnych obrotach

Sprzedaż do Rosji płodów rolnych stanowiła źródło dochodów dla wielu krajów. Korzystali na tym także polscy sadownicy. Jednakże po wybuchu wojny na Ukrainie wiele krajów, m.in. Unii Europejskiej wycofało się z tamtego rynku. Jednakże inne kraje prowadzą handel tak, jakby nic się nie stało.

Sprzedaż do Rosji w przypadku owoców czy warzyw z Polski załamała się już w 2014 r. Dokładnie po tym, jak Rosja zajęła Krym i wsparła zbuntowane regiony Ukrainy. W odpowiedzi na sankcje wobec Rosji kraj ten wprowadził embargo na unijne owoce czy warzywa. To wtedy nastąpiło załamanie polskiego eksportu jabłek na wschód. Jednak na tym embargu skorzystały wówczas inne kraje. Podobnie dzieje się teraz.

Rekordowa egipska sprzedaż do Rosji

W pierwszych trzech kwartałach 2022 r. Rosja pozostała głównym rynkiem zbytu dla egipskich owoców, warzyw i ziemniaków. Jednocześnie do rekordowych poziomów wzrosły zarówno wielkość dostaw, jak i udział Rosji w eksporcie.
Po raz pierwszy udział eksportu na rosyjski rynek w dostawach owoców i warzyw z Egiptu przekroczył jedną trzecią całego eksportu. Mianowicie osiągnął on 34%, licząc od końca stycznia do września 2022 r. Przychody z eksportu owoców, warzyw i ziemniaków z Egiptu do Rosji w tym okresie wyniosły 405 mln USD. Oznacza to wzrost o 28% w porównaniu do poprzedniego sezonu.

Tymczasem Egipcjanie nie mają czym płacić za polskie jabłka, dlatego drastycznie ograniczyli import

Jednakże zagrożenie dla tej współpracy egipsko-rosyjskiej stanowią pewne czynniki. Są to ciągły spadek siły nabywczej Rosjan i dewaluacja(?) rubla, a także szybki spadek liczby mieszkańców tego kraju. Dodajmy do tego ogólną niestabilność gospodarczą i polityczną, liczne sankcje międzynarodowe nałożone na Rosję oraz dotychczasowe niepowodzenia w wojnie przeciwko Ukrainie. Analitycy rynkowi uważają, że rosnąca zależność od dostaw egipskich owoców i warzyw do Rosji dramatycznie zwiększa ryzyko dla egipskiego sektora owocowo-warzywnego w krótkim i średnim okresie.

Sprzedaż do Rosji owoców z Republiki Południowej Afryki

W ostatnim czasie RPA wznowiła bezpośrednie zimowe dostawy owoców do Rosji drogą morską. Pierwszy zimowy transport z Kapsztadu rozładowano w Petersburgu. Do Rosji trafiło 2 tys. ton winogron, brzoskwiń, śliwek, awokado i innych owoców. Podróż z Kapsztadu trwała 22 dni. Wbrew radzieckiej tradycji dotyczącej centralnego planowania i dystrybucji towarów, ładunek zostanie skierowany do Moskwy, a także do innych regionów. Jak poinformował konsul honorowy RPA w Petersburgu, takie bezpośrednie dostawy będą regularne. Następny załadunek owoców z RPA zaplanowano na 20 stycznia br. Zaś jego przybycia do Rosji oczekuje się w połowie lutego. Pod względem objętości będzie on większy, ponieważ obejmie około 5 tys. ton towarów.

Wcześniej dostawy owoców z RPA docierały z przeładunkiem w Rotterdamie. W związku z tym czas dostawy trwał około miesiąc lub nawet dłużej. Jednakże obecnie, w związku z zerwaniem niektórych łańcuchów dostaw spodziewano się problemów na tym szlaku. Bezpośrednie transporty z PRA do Rosji rozwiązały ten problem.

Dostawy świeżych owoców z RPA do Rosji rozpoczęły się po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych w 1992 r. Według Rady Biznesu Rosja — RPA, rynek rosyjski konsumuje 10–12% owoców produkowanych i eksportowanych z RPA. Są to głównie owoce cytrusowe (pomarańcze, grejpfruty, cytryny, mandarynki), a także winogrona deserowe, gruszki, jabłka, śliwki. W ostatnich latach RPA prowadzi sprzedaż do Rosji takich owoców jak mango, awokado i granaty.

Gruzińska sprzedaż do Rosji w 2022 r.

Udział Rosji w gruzińskim eksporcie owoców, orzechów i warzyw w 2022 r. utrzymał się na rekordowo wysokim poziomie, porównywalnym do poprzedniego roku. Jednakże rok 2022 nie był łatwy dla gruzińskiego ogrodnictwa, czego skutkiem jest m.in. spadek rocznego eksportu. Przychody z handlu zagranicznego owocami, orzechami i warzywami spadły z 230 mln USD w 2021 r. do 190 mln USD w 2022 r. Zaskakujące jest to, że udział Rosji w gruzińskim eksporcie ogrodniczym pozostał na poziomie z 2021 r. I to mimo wojny na Ukrainie, sankcji wobec Rosji oraz tego, że wielu obywateli Rosji emigruje, aby uniknąć poboru do wojska.

W pierwszej dziesiątce eksportowanych z Gruzji do Rosji produktów ogrodniczych jest 8 owoców. Pierwsza siódemka to, wg wartości sprzedaży: nektaryny, brzoskwinie, borówki, jabłka, mandarynki, persymony (kaki) i śliwki. Na ósmym miejscu znalazły się łuskane orzechy laskowe, na dziewiątym — ziemniaki. Pierwszą dziesiątkę zamykają morele. W sumie wyżej wymienione produkty stanowiły 88% całego eksportu tej grupy do Rosji w 2022 r. Te produkty dominowały także w eksporcie Gruzji do Rosji w poprzednich latach.

Od 2014 r. gruzińska sprzedaż do Rosji produktów ogrodniczych miała wartość 390 mln USD, z czego 83% zajmowała wymieniona powyżej dziesiątka. Gruziński eksport do Rosji w 2022 r. wyniósł 75 mln USD, co jest drugą najwyższą wartością, zaledwie o 15 mln USD niższą niż w 2021 r. Eksport do Rosji w latach 2014–2022 rósł średnio o 8 mln USD rocznie. Uzależnienie gruzińskiego eksportu od Rosji wynikało z dwóch powodów. Pierwszym było zwiększenie potencjału eksportowego Gruzji w zakresie ogrodnictwa. Drugim jest to, że lokalni rolnicy mają trudności z dotarciem na zachodnie rynki i wybierają łatwiejszy rynek rosyjski.

Serbskie jabłka też trafiają na rosyjski rynek

Rynek rosyjski pozostaje najważniejszym rynkiem eksportowym dla jabłek z Serbii. Mimo to, że sezon 2022 był obarczony dużą niepewnością z powodu wojny i zablokowania wygodnych tras tranzytowych przez Ukrainę. Ponadto nałożyły się na to kłopoty związane z rosnącą inflacją i wzrostem kosztów produkcji. Zwłaszcza chodzi o szybko rosnące koszty pracy, paliw, materiałów opakowaniowych i energii elektrycznej. Ponadto ogromny wpływ na serbskie jabłka mają zmiany klimatyczne. Przez ostatnie dwa lata rolnicy musieli walczyć z ponadprzeciętnymi temperaturami, które w dużym stopniu wpływają na jakość jabłek.

Roczna produkcja jabłek i gruszek wynosi 550 tys. ton jabłek, co czyni z Serbii poważnego gracza na rynku. Z tego około 500 tys. ton stanowią jabłka produkowane na około 27 tys. ha. Jednakże ze względu na warunki pogodowe panujące w Serbii wiosną, produkcja w sezonie 2023 może być niższa od tej z poprzedniego roku. Mróz najbardziej zaszkodzi takim odmianom Idared, Red Delicious i Granny Smith.

Źródła: east-fruit.com, fruchthandel.de, freshplaza.com

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *