Hiszpańscy sadownicy stawiają na śliwkę japońską

Śliwka japońska jest bardzo ważnym produktem dla hiszpańskiego regionu Estremadura, który stanowi główny obszar jej produkcji w Europie. I choć z różnych powodów traci ona udział w rynku to hodowcy z Estremadury chcą, by była ona tak popularna jak winogrona deserowe.

Dlaczego śliwka japońska straciła rynek?

„Oprócz tego, że na rynku wciąż jest wiele odmian o słabym smaku, inną główną przyczyną utraty wartości śliwki jest przedwczesny zbiór owoców, którego wymaga sam rynek” – mówi Luis Aliseda, dyrektor centrum badawczo-rozwojowego hodowcy Viveros Provedo z Estremadury.

„Jest to powracający problem, który niestety obserwujemy w ostatnich latach. Wydaje się, że w tym roku będzie on jeszcze bardziej nasilony z powodu ogólnego braku owoców pestkowych w kraju. Rozumiem jednak, że producentowi może być trudno odmówić, gdy jest popyt ze strony kanałów handlowych. Ponadto ceny są atrakcyjne, ponieważ w czasie kampanii nie ma bezpieczeństwa ani stabilności na rynku.”

„Poza tym wielcy detaliści dążą do tego, aby na ich półkach znalazły się produkty, które długo poleżą na półkach. Jednakże jest to działanie irracjonalnie, biorąc pod uwagę, że śliwki są owocami mało trwałymi. Ponadto należy pamiętać, że latem śliwki konkurują z melonami i arbuzami, a także z innymi gatunkami owoców pestkowych. W tej sytuacji, jeśli konsumenci kupią je i nie będą zadowoleni, to nie powtórzą zakupu, lecz poszukają alternatywnych owoców. To przede wszystkim brak smaku niewłaściwie przygotowanych do handlu owoców doprowadził w ostatnich latach do znacznej utraty udziału w rynku. W związku z tym w ostatnich latach znaczna liczba sadów śliwki japońskiej została wykarczowana z powodu braku rentowności produkcji”.

Jak przeciwdziałać temu niekorzystnemu trendowi?

Czy śliwka japońska zawojuje z powrotem rynek?

fot. Adobe Stock

W związku ze słabymi wynikami, które notowała śliwka japońska w przeszłości firma od lat prowadzi program hodowli nowych odmian. W programie tym krzyżowane są śliwki i morele. Z jednej strony ma to zapewnić konsumentom doskonały smak owoców. Z drugiej zaś producentom wydajne drzewa o owocach wystarczająco jędrnych, by je zaakceptował handel detaliczny.

„Właśnie otrzymaliśmy szereg odmian o wysokich walorach smakowych, o co najmniej 17 stopniach Brixa i silnym aromacie. Ich zbiory prowadzone są od końca czerwca do końca września, z przerwą wynoszącą jeden lub dwa tygodnie pomiędzy poszczególnymi odmianami. Są to głównie odmiany o czerwonym miąższu, choć mamy też odmiany o miąższu żółtym. Jednakże gdy odmiana oferuje wyjątkowy smak, to kolor miąższu staje się mniej ważny” – mówi. „Chcemy, aby konsumpcja śliwek osiągnęła ten sam poziom, co konsumpcja winogron stołowych czy melonów, dając konsumentom pewność jakości zakupionych owoców” – mówi.

Odzyskanie utraconych pozycji na rynku żółtych śliwek

Innym ważnym kierunkiem rozwoju dla Viveros Provedo są prace nad śliwkami o żółtej skórce. Owoce te to klasyczny produkt sadowników z Estremadury, choć sektor ten sam sobie zaszkodził, dostarczając odmiany o zbyt kwaśnym smaku.

„Zmniejszyliśmy kwasowość i stworzyliśmy linię Blondy, obejmującą odmiany takie jak wczesna Blondy 79 i bardzo późna Blondy Late. Zastąpiliśmy odmianę Golden Japan odmianą Blondy 79, która zapewnia większe kalibry, większą wczesność i dobry smak. Z kolei odmiana Blondy Late zamyka kalendarz we wrześniu z wyjątkowym smakiem” – mówi dyrektor centrum badawczo-rozwojowego Viveros Provedo.

„Chcemy odzyskać utracone pozycje na rynku żółtych śliwek. Dlatego też, dzięki tym odmianom niwelujemy słabe punkty odmian dostępnych obecnie na rynku. To przede wszystkim problemy z odciskaniem się delikatnej skórki podczas zbiorów i w pakowalniach. Powodowało to, że wiele firm pakowało zbierane owoce bezpośrednio na polu. Jednakże nowe odmiany nadają się bardziej do zastosowań przemysłowych. Dlatego można je spokojnie sortować mechanicznie, ponieważ skórka pozostaje bardzo jędrna gdy tylko owoce zaczynają dojrzewać.”

Firma pracuje nad sfinalizowaniem katalogu odmian, które uzupełnią kalendarz zbiorów. „Woleliśmy zacząć od uzupełnienia tego, co już jest dobre na rynku, poprzez rozszerzenie podaży o wyższą jakość”, mówi Luis Aliseda.

Źródło: Freshplaza

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 1 / 5. Liczba głosów 1

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *