Problemy sadowników – brak pracowników i rosnące ceny energii

Problemy nie omijają sadowników. Z jednej strony w obecnym sezonie widoczne są drastyczne niedobory pracowników sezonowych do pracy przy zbiorach. Z drugiej natomiast strony sadownicy obawiają się rosnących cen energii, które mogą zaważyć na osiągniętych wynikach podczas zbiorów owoców.

Problemy sadowników występowały od jakiegoś czasu, jednak w obecnym sezonie wszystko wskazuje na to, że nastąpi ich jeszcze większe nasilenie. Największym zmartwieniem jest pojawiający się brak pracowników do pracy przy zbiorach jabłek. Ale oprócz tego pojawiają się też inne obawy związane z rosnącymi kosztami produkcji, w tym także cenami energii.

Problemy sadowników z niedoborem pracowników sezonowych

Problemy sadowników podczas tegorocznego sezonu wiążą się z poważnym brakiem pracowników do pracy przy zbiorach. Powodem tego są m.in. przepisy, które według Związku Sadowników RP należy złagodzić albo zmienić, aby wjazd pracowników do Polski był możliwy w ruchu bezwizowym. Bez jednoczesnej konieczności oczekiwania minimum 90 dni.

Brakuje nam pracowników, mężczyzn szczególnie. (…) Związek próbuje pozyskać pracowników z innych państw np. z Uzbekistanu, Nepalu, Indii, ale są problemy z wizami – poinformował Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP w wywiadzie dla Interia Biznes.

Występujący niedobór pracowników sezonowych może negatywnie wpłynąć na wyniki osiągnięte podczas zbiorów owoców. Część z nich po prostu nie uda się zebrać z drzew.

Wysokie ceny energii – przechowywać jabłka, czy sprzedawać?

Kolejną bolączką dla sadowników są rosnące ceny energii, które stawiają producentów przed dylematem: czy przetrzymywać jabłka w chłodni, czy od razu je sprzedać.

Jak przekazał Mirosław Maliszewski wielu sadowników decyduje się obecnie na handel. Co widać na rynku gdzie jabłek jest dużo, a ceny niskie. Sadownicy którzy zdecydują się jednak na przechowanie owoców też nie mają gwarancji, że uzyskają wysokie ceny jabłek. Wątpliwości w tej kwestii budzą rosnące ceny energii.

Na problemy sadowników zwrócono również uwagę podczas konferencji pod nazwą ,,Czy polscy rolnicy powinni obawiać się nowej unijnej Wspólnej Polityki Rolnej?” zorganizowanej w siedzibie PAP w Warszawie.

Adam Paradowski, prezes zarządu wydawnictwa Plantpress uczestniczący w tym wydarzeniu zaznaczył, że sadownicy, jak i ogrodnicy ostrzegają, że przez rosnące ceny energii i wymagania unijne muszą przesunąć cykl produkcyjny, aby ograniczyć wydatki związane z utrzymaniem lub eksploatacją chłodni, czy magazynów. To z kolei, odbije się na konsumentach, którzy będą zmuszeni dłużej poczekać na produkty lokalne, w tym także owoce.

Czytaj również: Produkcja wiśni na świecie — jakie są prognozy na 2022/2023? Sprawdź!

Źródło: Interia Biznes; PAP Media Room

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 1

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *