Metody ochrony roślin. Integrowana ochrona roślin a dyrektywy Unijne

Wykorzystywane przez polskich rolników metody ochrony roślin muszą spełniać wymogi unijne. Opracowywane na ich podstawie regulacje krajowe zobowiązują sadowników do stosowania zasad integrowanej ochrony roślin, w tym oczywiście sadów. Czym się więc kierować, aby nie popaść w konflikt z prawem?

Obowiązek stosowania ogólnych zasad integrowanej ochrony roślin przez wszystkich profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin począwszy od 1 stycznia 2014 r. w Unii Europejskiej wynika z postanowień art. 14 dyrektywy 2009/128/WE oraz rozporządzenia nr 1107/2009. Artykuł 55 rozporządzenia nr 1107/2009/WE stanowi, że środki ochrony roślin muszą być stosowane właściwie. 

Prawidłowe stosowanie środków ochrony roślin obejmuje m.in. zgodność z postanowieniami dyrektywy 2009/128/WE, a od 1 stycznia 2014 r. zgodność z ogólnymi zasadami integrowanej ochrony roślin, o których mowa w art. 14 oraz załączniku III do tej dyrektywy.

Metody ochrony roślin. Ogólne zasady integrowanej ochrony roślin sadowniczych

Ogólne zasady stosowania integrowanej ochrony rośli zawarte są w załączniku III do dyrektywy Unii Europejskiej (2009/128/WE) i obejmują szereg ważnych zasad, które rozumieć należy jako dobrą praktykę ogrodniczą. Nie ma tak na dobrą sprawę sposobu, by do tych zasad się nie dostosować. Nad sprawnym wrażaniem zasad integrowanej ochrony czuwają organy państwa oraz instytucje, które mają prawo kontroli poprawności wdrażania zasad do systemów produkcji owoców.

Lepiej, to znaczy niechemicznie

Jeżeli chodzi o metody ochrony roślin dyrektywa UE wyraźnie przedkłada wszystkie dostępne nie chemiczne sposoby zwalczania organizmów szkodliwych nad używanie środków ochrony roślin. Jeżeli są znane i dostępne najpierw należy przeprowadzić zwalczanie metodami biologicznymi, fizycznymi i innymi nie chemicznymi. Użycie środków chemicznych zasadne jest wówczas, gdy metody nie chemiczne nie działają lub nie są znane. Zasady integrowanej ochrony rośli wyraźnie też wskazują na zapobiegawczy charakter ochrony przed występowaniem organizmów szkodliwych. W uprawach wieloletnich stosowanie właściwego płodozmianu ogranicza się do prawidłowego przygotowania gleby przed założeniem kwatery, ale może także odnosić się do wprowadzania do uprawy mieszanek w międzyrzędziach, stosowania roślin okrywowych czy właściwego urządzenia otoczenia sadu. Odrębną kwestią jest przestrzeganie właściwej agrotechniki. Ważne, by zabiegi agrotechniczne odbywały się w najlepszym terminie, z wykorzystaniem sprawnych maszyn i urządzeń, z należytą starannością.

Odmiana jako czynnik wspomagający

Nie bez znaczenia w integrowanej ochronie roślin jest wskazanie ważnej roli odmiany. W pierwszej kolejności do uprawy należy wybierać te odmiany, które charakteryzuje zwiększona odporność na choroby. Najlepszym rozwiązaniem są odmiany tolerancyjne na występowanie chorób. Ważne jest także wykorzystanie materiałów szkółkarskich wysokiej jakości, wyprodukowanych zgodnie z zasadami dobrej praktyki szkółkarskiej. Muszą one być wolne od chorób, szkodników i uszkodzeń. Materiał powinien być ponadto nie przesuszony, nie uszkodzony przez mróz, o odpowiednich parametrach wielkości i jakości. W tych zasadach również zawierają się odpowiednie metody ochrony roślin.

Metody ochrony roślin. Lepiej, znaczy w sposób zrównoważony

Metody ochrony roślin

Metody ochrony roślin, w tym integrowana ochrona roślin podlegają unijnym dyrektywom

fot. Pixabay

Zalecenia integrowanej ochrony roślin sadowniczych zwracają także uwagę na zrównoważone stosowanie nawożenia, wapnowania, nawadniania czy melioracji terenu pod sad. Rozsądne gospodarowanie tymi zasobami eliminuje większość chorób fizjologicznych roślin sadowniczych. Zbytnie nawożenie azotowe może być przyczyną słabego owocowania i potrzeby silnego cięcia a także zagęszczenia roślin i trudności w wykonaniu oprysków. Zbyt niskie nawożenie azotem to z kolei ryzyko chlorozy, nieprawidłowego przebiegu fotosyntezy i znacznego obniżenia plonowania.

Wapnowanie gleby, jako czynnik wpływający na jej odczyn powoduje tez zwiększenie lub zmniejszenie przyswajalności innych związków w glebie. Podobnie zrównoważone podejście do zarządzania wodą poprzez poprawną meliorację terenu oraz odpowiednie nawadnianie pozwoli na uzyskanie zdrowego plonu o odpowiedniej wielkości bez ryzyka erozji gleby czy wymywania składników pokarmowych do głębszych jej warstw.

Kolejny, ważny czynnik to zapobieganie introdukcji organizmów szkodliwych. Proces ten realizowany jest m. in. Poprzez zakup zdrowego materiału szkółkarskiego, bez objawów żerowania szkodników i chorób. To także właściwa pielęgnacja sadu oraz zapewnienie jego bioróżnorodności, co uniemożliwia liczne zasiedlanie terenu przez organizmy szkodliwe. Komplementarnym działaniem jest zapewnienie odpowiednich warunków i ochrona organizmów pożytecznych, stanowiących naturalny regulator rozprzestrzeniania się szkodników.

Metody ochrony roślin. Czyszczenie maszyn i sprzętu

Metody ochrony roślin

Metody ochrony roślin obejmują nie tylko interwencję, ale także profilaktykę, w tym odkażanie sprzętu pielęgnacyjnego, urządzeń i maszyn

fot. Daniel Biernat

W walce z organizmami szkodliwymi sprzymierzeńcem jest także regularne mycie, czyszczenie i dezynfekcja sprzętu i maszyn w sadzie. Poprzez źle zdezynfekowane sekatory z łatwością chorobę z jednego drzewa można przenieść na inne, z kwatery na kwaterę. Zasady utrzymania narzędzi w czystości powinny być obowiązkiem każdego pracownika wykonującego pracę w sadzie. Czyszczeniu i zastosowaniu środków higieny fitosanitarnej poddawać należy wszystkie maszyny i urządzenia, także kosiarki czy mulczery. Na ich zespołach także do sadu można przypadkiem zaintrodukować szkodliwe mikroorganizmy z innych sadów w okolicy. Prawidłowe metody ochrony roślin zawierają się również w tak z pozoru drobnych czynnościach, które jednak są bardzo istotne.

O szczegółach dotyczących odkażania sprzętu oraz możliwościach zabezpieczania ran przyciętych drzew owocowych rozmawiamy z Barbarą Bill właścicielką Desio Holding, która wprowadziła Bisteran do użycia w produkcji roślinnej i pozostaje jego wyłącznym dystrybutorem na świecie.

Jak udało się Pani zainteresować polskich rolników nadtlenkiem wodoru stabilizowanym srebrem?

Barbara Bill: To była ciężka praca wymagająca masy czasu mojego oraz moich współpracowników, przedstawicieli handlowych, naukowców z instytucji branżowych. Poświęciliśmy lata na upowszechnianie, ale też ogromne pieniądze na badania i rozwój. Przed ponad dekadą zainteresował mnie bowiem preparat Huwa San belgijskiej produkcji, powszechnie używany w produkcji roślinnej na świecie. Skoro Europa Zachodnia, Azja, kraje arabskie, Ameryka Południowa miały go w stałym użyciu, to wydawało mnie się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby korzystali z niego polscy rolnicy.

Wydawało się? Czyli były problemy z wprowadzeniem produktu?

B.B.: Z wprowadzeniem na rynek – niewielkie, ale z dotarciem do rolników – ogromne. To było bardzo proste rozwiązanie pod względem składu – nadtlenek wodoru i jony srebra, w tym – o ironio – tkwił największy problem. Wydałam masę pieniędzy na liczne badania, bo bez wyraźnych wyników i efektów, które wskazywałam praktykom, nie „połknęli by bakcyla” eko. Inwestowałam w stronę internetową i liczne publikacje – prezentując oficjalnie możliwości stosowania, zasady działania i biorąc pełną odpowiedzialność za produkt. Postanowiłam również przejść wyczerpującą ścieżkę rejestracyjną w PZH, MZ i MRiRW. Zezwolenia zakładu higieny, ministerstw zdrowia i rolnictwa potwierdziły bezpieczeństwo i efektywność działania nadtlenku wodoru stabilizowanego srebrem. Podkreślić należy, że na początku XXI wieku królowały konwencjonalne stymulatory wzrostu i środki ochrony roślin. O ekologicznym podejściu do produkcji roślinnej zaczęto mówić dużo później.

Udało się i produkt zaczął być powszechnie stosowany. I wtedy tak naprawdę zaczęły się schody… Masowo zaczęły docierać do mnie sygnały o podrabianiu produktu.

Są problemy z podrabianiem/fałszowaniem Pani produktu?

B.B.: Gdy uzyskałam wszelkie możliwe rejestracje, podkreślam, podparte wynikami badań, bez tego byłyby niemożliwe, stworzyłam własną markę produktu – Bisteran®©. Copyright na zastosowanie, zalecenia i badania – jest przy mnie.

Natomiast masowo mój produkt jest podrabiany, sprzedawany „z bagażnika”, nawet niektóre sklepy oferują coś, co firmują „identyczny jak…”, „w typie…”, „stosowanie takie samo, jak…”. Pod kropkami pojawiają się nazwy sprzedawanego przeze mnie produktu, także moje etykiety, moje zalecenia. Podkreślam – moje – gdyż tak naprawdę to jest realizacja moich koncepcji. Utożsamiam się z produktem. Wiem wszystko o zasadach jego działania i je firmuje własną firmą biorąc pełną odpowiedzialność. Tymczasem podszywają się pode mnie i belgijskiego producenta z niewiadomego składu produktem. To psuje dobre markę, dobre imię i wizerunek Desio Holding.

W jakich uprawach Bisteran może być stosowany?

B.B.: Bisteran – jako jedyny nadtlenek wodoru stabilizowany srebrem jest dozwolony do stosowania na rośliny w trakcie wegetacji w tak szerokim ujęciu. Może być używany w uprawach pod osłonami – warzywnych i ozdobnych oraz w polu – sadowniczych, szkółkarskich, warzywnych, ozdobnych – profesjonalnych i amatorskich.

Szczególnie teraz znalazła się dla niego dobra pozycja w programie ochrony drzew owocowych. Wycofany został z użycia tiofanat metylu, fungicyd chroniący drewno i korę roślin wieloletnich przed groźnymi chorobami. Nie mamy w zamian innego fungicydu. Stąd proponuję alternatywę – Bisteran do powierzchniowego zabezpieczenia ran po cięciu, ale także po zranieniach gradowych czy powstałych podczas wichur.
Bisteran umożliwia masowe potraktowanie w formie opryskiwania przyciętych drzew, w przeciwieństwie do trudnego miejscowego smarowania ran pastami. Środek może być użyty już w temperaturze 2–5°C. Przyspiesza zasychanie ran, zabliźnianie i gojenie. Niszczy mikroorganizmy chorobotwórcze znajdujące się na powierzchni rośliny.

Opatentowana technologia produkcji zapewnia trwałość środka i efektywność biologiczną. Zwykły nadtlenek wodoru rozkłada się bowiem bardzo szybko, czyli już po pól godzinie. Wówczas miejmy świadomość, że drzewa opryskiwane są zwykłą wodą. Tlen się ulotni. Tak nie jest z naszym produktem. Wyjątkowa, oryginalna stabilizacja srebrem sprawia, że nadtlenek długo jest związkiem reaktywnym, biologicznie czynnym. To jest wyjątkowa mieszanina składająca się z prostych składników, ale skomplikowana pod kątem trwałości, nie do podrobienia. Nikomu jeszcze się nie udało stworzyć produktu analogicznego na świecie stąd taki sukces środka Bisteran.

Odpowiedzialne stosowanie środków ochrony roślin

Nie bez znaczenia w systemie integrowanej ochrony sadów jest odpowiednie, zgodne z etykietą i zaleceniami stosowanie środków ochrony roślin. Zawsze i bez wyjątku należy stosować się do dawki dozwolonej na etykiecie. Środki ochrony należy rozrabiać w ilości wody jaką zaleca producent. Nie należy stosować zbyt niskich dawek bo mogą one spowodować uodpornienie się organizmów szkodliwych. Nie powinno się także przekraczać dozwolonych dawek, jak również zalecanej liczby zastosowań danego środka w skali sezonu. Tam, gdzie tylko jest to możliwe, do zwalczania chorób i szkodników należy wymiennie stosować środki z różnych grup chemicznych. Ogranicza to ryzyko powstania odpornych mutacji.

Decyzję o zastosowaniu środka powinno się podjąć w oparciu o rzetelną informację. Przed zastosowaniem należy przeprowadzić monitoring, porównać go z progiem ekonomicznej szkodliwości. Tam, gdzie jest to możliwe należy się wspierać urządzeniami i systemami wspomagania decyzji: stacją meteorologiczną zawierającą modele chorobowe, danymi krajowymi dotyczącymi fazy rozwojowej szkodnika czy choroby, prognozami pogody. Jeśli dostępne są środki różnego rodzaju zawsze warto wziąć pod uwagę ich selektywność.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.5 / 5. Liczba głosów 2

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *